Moja historia – moja walka!

Zaczęło się, prawdopodobnie jak poszłam do szkoły średniej, oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów od mojej wsi, miałam mieszkać w internacie – jednym słowem wielki stres. I wtedy zaczęło się rozwijać.

Pierwsze objawy

Pierwszym objawem było nadmierne wypadanie włosów – matko bosko, że ja nie zostałam łysa to dziwię się do dziś. Przy każdym czesaniu na grzebieniu zostawało ich tyle, że po tygodniu jakaś skromna peruga mogłaby się stworzyć. Następnie łupież i świąd głowy. Oczywiście, żeby nie pomyśleli sobie, że mam małych przyjaciół na głowie to starałam się to ignorować. Z łupieżem nigdy nie miałam problemów, dlatego zaczęło wydawać mi się dziwne, że nagle prószyłam śniegiem zwłaszcza z okolic gdzie zaczynały się włosy nad czołem. Do tego różowe plamki. No i poszłam się zapisać, na NFZ, więc czekałam 2 miesiące na wizytę. Czego się dowiedziałam? Mam suche włosy, trochę łupieżu, proszę stosować ten szampon i te tabletki (nie pamiętam nazwy), to przez stres tak włosy wypadają. No super, wiem, że mogą przez stres wypadać, bo trochę już we włosowych sprawach siedzę, ale co z tym łupieżem i świądem? Dobra, babka zna się na rzeczy, szampon mi pomoże.

Nie pomógł.

Różowe placki przeniosły mi się na okolice uszu, czoła oraz przy płatkach nosa. Żebyście Wy mnie wtedy widzieli. Włosy się szybko przetłuszczały, śnieg prószył dalej, teraz także z twarzy, coraz niechętniej spoglądałam w lustro (jak próbowałam zakryć to podkładem było jeszcze gorzej, bo schodził razem ze skórą), unikałam ludzi, moja samoocena spadła. Umówiłam się na kolejną wizytę, prywatnie nie było mnie stać, więc znowu ponad 2 miesiące czekania. Śnieg dalej prószył. I prószył.

Stwierdziłam, że nie zostało mi nic innego jak znaleźć w internecie innych nieszczęśników. Znalazłam. Ciocia Internet przy pomocy Wujka Google obdarzyła mnie wiedzą. Wujek okazał się lekarzem, dowiedziałam się, że być może zostałam ofiarą ŁZS.

No zostałam i co dalej?

Szukałam porad, preparatów (tanich) i wskazówek. Pierwsze co znalazłam to Alantan Plus w kremie.

DSC_0018.JPG
Każda apteka, ok.8zł

Na co mi pomógł? Sklejał skórę! Tak faktycznie, to usuwa zaczerwienienie i trochę zapobiega łuszczeniu. To był mój pierwszy preparat, używałam go na skórę twarzy, żeby mniej straszyć.

Używałam tylko Alantanu bardzo długo, jednak on sam nie wystarczył. Kopałam w wielkiej kopalni jaką jest Internet głębiej i głębiej i znalazłam, coś bez czego teraz nie wyobrażam sobie pielęgnacji.

DSC_0017
Apteka – Salicylol, ok.10zł, Zoxiderm – ok. 20zł

Salicylol – do tej pory używałam tylko do skóry twarzy, raz w tygodniu nakładałam za pomocą wacika, zostawiałam na godzinę i zmywałam. Zapobiega łuszczeniu już po pierwszym użyciu. Dziś użyłam na skórę głowy ( właśnie siedzę w chuście i ręczniku), ponieważ mam nawrót świądu i łuszczenia, poczekam 2h i zmyję.

Zoxiderm – również używam tylko na twarz, nakładam na 3minuty, jak jest zalecane i zmywam. Stosuję co 2 dni w okresie nawrotu, a kiedy mam spokój 2 razy w tygodniu.

Wtedy też na skórę głowy zaczęłam używać szamponu Nizoral, który w czasie nawrotu szybko radzi sobie z łuszczeniem. W aptece do kupienia za 40zł/100ml.

No właśnie, a co używam do codziennego mycia i dodatkowo?

DSC_0014
Barwa Siarkowa, Tonik – Drogeria Natura, ok. 15zł

Siarka, czyli coś co pomaga w zwalczaniu zakażeń grzybiczych, jest bardzo pomocnym minerałem w walce z ŁZS. Dlatego do mycia twarzy stosuję mydło siarkowe z Barwy Siarkowej, a do przemywania tonik siarkowy pokazany na zdjęciu.

DSC_0015
Ziaja, Krem oraz Tonik Nagietkowy, Drogeria Natura, do 10zł

Ziaja! Proste i tanie. Choć nie mam cery suchej krem z nagietka idealnie nadaje się na noc, jako krem nawilżający po użyciu Salicylolu lub Zoxidermu (pamiętajcie, że po tych preparatach trzeba nawilżyć skórę!), jest tłusty a rano skóra jest bardzo dobrze nawilżona. Tonik stosuję rano, przemywam nim twarz. Na dzień nie stosuję żadnego kremu, choć może powinnam, ale nie znalazłam jeszcze odpowiedniego.

Czy się maluję? Nie używam podkładu, ani kremu BB. Jedyne co wklepuję to puder matujący, przedtem z KOBO transparentny, teraz zakupiony u Chińczyków z Aliexpress puder By Nanda. Polecam!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s